Baw się Razem z Nami

Idzie dwóch ludzi, a nad nimi leci człowiek na lotni. - Ty, Zenuś! Widzisz tego ptaka? - No, widzę. - On jest bardzo żarłoczny. Wczoraj musiałem wystrzelać dwa magazynki, zanim puścił człowieka.


W pewnej kamienicy mieściły się trzy sklepy odzieżowe. Utarg we wszystkich trzech sklepach był znikomy. Pewnego dnia jeden z właścicieli sklepików wywiesił duży szyld: "Obniżka cen o 20%". Gdy zauważył ten napis drugi sklepikarz, którego lokal znajdował się w przeciwległym końcu kamienicy, również wywiesił szyld: "Obniżka cen aż o 50%". Napisy te spostrzegł właściciel sklepiku w środkowej części posesji. Ten nie zastanawiał się długo i umieścił nad drzwiami swego składu duży szyld z napisem: "Główne wejście".


W mieszkaniu dwóch młodych córek dzwoni telefon. Słuchawkę podnosi ojciec. - To ty żabciu? - Nie, właściciel stawu!


Student nie przychodzi na egzamin. Kilka minut później przychodzi kilku jego kumpli mówiąc: - Panie profesorze, Stefanowi trudno będzie zdać ten egzamin, gdyż wypił kilka kieliszków... - Trudno, to już jest ostatni termin - stanowczo stwierdza profesor. - Dobra chłopaki, wnoście Stefana!!!


Młoda żona dosyć często zdradzała, pracującego do późnej nocy, męża. Jednak mąż nic nie podejrzewał. Pewnego razu wrócił do domu kilka godzin wcześniej (niż zwykle). Po wejściu do pokoju zauważył mężczyznę siedzącego na szafie - kochanka żony. Mąż podejrzliwie zapytał: - A ten facet co tu robi? - Hmmm... - No?!? - To jest malarz!!! Maluje nasz pokój. - Faktycznie! Na biało, bo mu farba z pędzla kapie...


Do drzwi ktoś puka. - Kto tam? - Partyzanci! - Ilu was jest? - Zwanzig!


Kiedy mężczyzna może zdjąć majtki "przez" tułów? Kiedy w kroku przegniją...


Dlaczego hemoroidów (guzków krwawniczych) nie nazywa się, po prostu, dupersznytami?


Spotkały się dwa Batmany - amerykański i czeski. - My name is Batman - rzekł Amerykanin. - A ja jsem Netoperek.


Gdyby gówno było coś warte, to biedni rodziliby się bez dziurek w dupie...


Za przepełnionym autobusem biegnie jakiś człowiek machając ręką. - Już nas pan nie dogoni - krzyczy pasażer przez okno - pojedzie pan następnym! - Nie mogę! Ja jestem kierowcą tego autobusu!


Dwóch starych kumpli umawia się na spotkanie. - A więc spotykamy się jutro? - Tak. - Gdzie? - Gdzie chcesz. - O której godzinie? - Obojętne. - OK. Tylko bądź punktualny!


Pacjent oczekujący na operację pyta z przestrachem w oczach: - Panie ordynatorze! Czy będzie mnie pan operował osobiście? - Tak! - odpowiada ordynator - lubię przynajmniej raz w roku sprawdzić czy jeszcze nie wszystko zapomniałem.


Przychodzi matka z kilkuletnią córeczką do lekarza i mówi: - Panie doktorze! Ania ostatnio ma znaczny wytrzeszcz oczu! - Hmmm... Proszę poluzować warkoczyk!


Czym różni się mężczyzna od kobiety? Niczym: z tyłu - tacy sami, z przodu - jedno do drugiego pasuje...


Czym różni się piwo od kobiety? Piwo jest zawsze mokre...


Nad polem leci wrona i głośno wykrzykuje swoje "krra, krra ,krra". Nagle uderza o przydrożny słup i upada na ziemię. Po chwili przychodzi do siebie i chce zakrakać, ale z jej dzioba wydobywa się przeciągłe "miaaau!". Kolejna próba kończy się kurzym "ko, ko ,ko". Następna - "hau, hau". Wrona siada wygodnie i intensywnie zastanawiając się pyta samą siebie: - Zaraz, jak to było?


Między taksówkarzami. - Wiesz, mój zmiennik ożenił się z wdową. - Ja bym nigdy nie chciał zostać drugim mężem wdowy. - A ja przeciwnie. Ja wolę być drugim mężem wdowy niż pierwszym...


W barze dla wampirów. - Proszę szklankę gorącej wody. - Tylko wody, a nie krwi? - Tak! - Proszę, oto szklanka. - Dziękuję, lubię "herbatki" ekspresowe. Po czym wyjął krwistą, świeżą podpaskę i zanużył ją w kipiącej wodzie...


Profesor przerywa wykład i zwraca się do studenta: - Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów! - Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?


Szkot mówi sam do siebie: - Wygrałem pięć tysięcy funtów. Od dziś nie będę sobie niczego odmawiał! I zapalił fajkę dwiema zapałkami...


Mała Turczynka to Miniaturka. Mały Niemiec to Mikroszkop. Mały Rosjanin to Mikrusek.


Rozmowa chłopca i dziewczynki. - O czym myślisz? - O tym samym co Ty. - Ty zboczeńcu!


Gość do kelnera: - Proszę stek wołowy, dokładnie ubity, 240 gram, bez tłuszczu, dobrze wysmażony w środku. - A jaką grupę krwi ma mieć wół?


Mąż skąpiec ustawia antenę na dachu. Nagle poślizgnął się i spadł. Przelatując obok swojego okna krzyczy do żony: - Ziemniaki obierz tylko dla siebie, bo ja zjem obiad w szpitalu!


W szpitalu spotykają się trzej mężczyźni. Każdy z nich opowiada w jaki sposób tutaj trafił: - Miałem dość ciężki dzień w pracy. Kiedy wróciłem (bardzo zmęczony) do domu, zauważyłem moją żonę romansującą z pewnym mężczyzną na balkonie, piętro niżej. Będąc w chwili uniesienia cisnąłem w faceta lodówką... - Rozmawiałem z bardzo atrakcyjną kobietą, gdy nagle jakiś dupek rzucił we mnie lodówką... - Siedziałem sobie w lodówce, kiedy...


Pewna dziewczyna zrobiła szpagat i się przyssała...


Przy skrzyżowaniu stoją dwaj policjanci razem z psem. Od kilku minut pieska rzetelnie ogląda kilkuletni chłopiec, szczególną uwagę zwraca na narządy płciowe zwierzaka... Jeden z policjantów, najwyraźniej zniecierpliwiony zachowaniem chłopca, pyta: - Czego właściwie chcesz od tego psa? - Aaa... Nic. Taki jeden gostek powiedział mi, że przy skrzyżowaniu stoi pies z dwoma kutasami...


Jako że gusta Czytelników są, zapewne, bardzo zróżnicowane, raczej nie należy się spodziewać jednakowych reakcji na poszczególne żarty. Zbierając dowcipy do "Barymaga" kierowałem się właśnie tymi względami, ogólnie: każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Być może dla wielu poważnych osób niektóre dowcipy okażą się niesmaczne, szablonowe i rażące swym prostactwem. Z kolei dla mniej poważnych Atarowców zbyt dużo przedstawiono tu dość nudnych i beznadziejnych kawałów. Doprawdy, trudno jest w pełni zadowolić wszystkich Czytelników. Niemniej jednak mam nadzieję, iż chociaż częściowo mi się to udało...

Na zakończenie mojej króciutkiej wypowiedzi chciałbym prosić wszystkich Czytelników o pomoc (na którą gorąco liczę) w redagowaniu niniejszego artykułu. Wszelkie żarty proszę przysyłać na adres redakcji, z dopiskiem "Dowcip" na kopercie.

KEEP SMILING!
- P.W. -