Notatnik Kinomana

FILM: Gliniarz z Beverly Hills 3 USA, 1993

REŻYSERIA: John Landis

WYKONAWCY: Eddie Murphy, Theresa Randle, Hector Elizondo, Judge Reinhold

Ogromny sukces pierwszej części "Gliniarza z Beverly Hills" zachęcił producentów filmu do kontynuowania przygód dzielnego policjanta Foleya (Eddie Murphy). Niestety druga część filmu nie okazała się produktem równie dobrym co pierwowzór... Mimo to producenci zdecydowali się stworzyć trzecią część "Gliniarza", ich głównym celem było powtórzenie sukcesu pierwszej części - utrzymano komediowy, luźny styl połączony z sensacyjną fabułą, wpleciono także wątek miłosny.

Tym razem Axel Foley tropi zabójców swojego partnera. Wynik dochodzenia prowadzi do lunaparku, który jest miejscem akcji znacznej części filmu, a jednocześnie siedzibą gangu. Foleya, jak zwykle, czeka bardzo trudne zadanie, tym bardziej, że walczy z bardzo groźnym i zarazem szanowanym publicznie człowiekiem. W walce Axel nie jest osamotniony, w najważniejszych chwilach może liczyć na pomoc bliskich przyjaciół.

Oglądając dotychczasowe części można stwierdzić, że Axel Foley jest żywym zaprzeczeniem wielu bohaterów filmów sensacyjnych: znużonych życiem, twardych i zimnych detektywów po czterdziestce. Axel jest wesoły, ciągle żartujący, w jednej chwili poważny, by w drugiej rozbrajać wszystkich swoim śmiechem. Jednocześnie uparcie i bezwzględnie dąży do wyrównania rachunków z przestępcami.

Do gustu przypadła mi scena, kiedy Axel ratuje dzieci na popsutej karuzeli. Scenie towarzyszy znakomity podkład muzyczny. Takimi modułami z ogromną satysfakcją pochwaliłby się niejeden muzyczny potentat z amigowskiej sceny... Poza tym (tradycyjnie już) został wykorzystany moduł "Axel Foley" Nile'a Rodgersa.

MOJA OCENA: *** (skala: * - ******)


FILM: Maverick USA, 1994

REŻYSERIA: Richard Donner

WYKONAWCY: Mel Gibson, Jodie Foster, James Garner

Ostatnimi czasy wyprodukowano kilka naprawdę dobrych westernów, choćby np. "Bez przebaczenia", "Tombstone" czy też "Wyatt Earp". Filmy te dobitnie świadczą o wręcz nieśmiertelnym gatunku...

Tytułowy bohater Bret Maverick (grany przez Gibsona) dąży do zdobycia 25 tys. dol. Kwota ta jest potrzebna Maverickowi jako wpisowe na wielki turniej pokerowy. Na swojej drodze nieustannie spotyka on piękną Anabelle (Jodie Foster) oraz stróża porządku publicznego, szeryfa Coopera (James Garner). Droga do zdobycia wymaganej kwoty jest długa, dosyć skomplikowana i nie pozbawiona humoru, co gwarantuje widzom dobrą zabawę.

Maverick nie dąży do zdobycia pieniędzy za wszelką cenę - nie kradnie, nie morduje, nie napada na banki... Zaczyna od ściągania długów od swoich dłużników. Gdy nie przynosi to spodziewanych efektów, stara się pieniądze zarobić, skłonny jest nawet oddać je na szczytny cel... Dość dziwny to człowiek - nie jest tchórzem (choć pozornie na takiego wygląda), ale też odwagą nie przypomina wielu bohaterów westernów. Bardziej martwi się o swoją francuską koszulę niż o własne życie...

Ostatecznie Maverick, Anabelle, szeryf Cooper i wielu innych spotykają się podczas turnieju.

Widzów czeka naprawdę nieoczekiwane i emocjonujące zakończenie.

Co ciekawe, bilety na film "Maverick" miały charakteryzować się niższą ceną (w granicach 30-35 tys. zł w dużych miastach) i problem ten był poruszany w reklamówkach tego filmu - w radiu czy też odpowiedniej prasie. Natomiast ceny biletów na dzien 26.08.1994 w kinie "Luna" (Warszawa) były następujące: 35.000 zł (14.30) oraz 45.000 (18.00 i 21.00). Cena biletu na godzinę 14.30 wzrosła o 10 tysięcy zł już w dniu następnym. W sumie ja załapałem się jeszcze na tańszy seans...

MOJA OCENA: ****


FILM: Naga broń 33 1/3 USA, 1993

REŻYSERIA: Peter Segal

WYKONAWCY: Leslie Nielsen, Priscilla Presley, Fred Ward

W trzeciej części "Nagiej broni" porucznik Frank Drebin po długoletniej służbie w policji odchodzi na zasłużoną emeryturę. Jednak już po kilku dniach daje się namówić do poprowadzenia jeszcze jednej sprawy...

Tym razem musi unieszkodliwić terrorystę Roco, który planuje zamach podczas uroczystości wręczania Oscarów.

Najciekawszą, a zarazem najzabawniejszą część filmu stanowi właśnie owa uroczystość.

Film jest połączeniem komedii i kina akcji. Ludzie którym przypadły do gustu takie filmy, jak np. "Hot Shots" i "Czy leci z nami pilot", nie powinni narzekać na brak śmiechu. Mnie osobiście wiele scen nie wprawiło w stan śmiechu i z własnej obserwacji wiem, że i reszty widowni w kinie także... Sądzę, że autorzy zbytnio nie wysilili się wymyślając tyle bezsensownych gagów... Niemniej jednak kilka z nich potrafi rozśmieszyć widownię...

MOJA OCENA: ***


FILM: Na zabójczej ziemi USA, 1994

REŻYSERIA: Steven Seagal

WYKONAWCY: Steven Seagal, Joan Chen, Michael Cane

Forest Taft (Steven Seagal) jako specjalista od gaszenia płonącej ropy jest jedynym sprawiedliwym wśród zachłannych na pieniądze nafciarzy. Jennings, szef potężnego koncernu naftowego w pogoni za pieniędzmi próbuje się dobrać do wartych fortunę pokładów nafty na Alasce. Dla niego nic nie znaczą dobra naturalne czy też wartość życia ludzkiego. Oczywiście Seagal nie może pozostać obojętny wobec takiego stanu rzeczy...

Ten film jest debiutem reżyserskim Seagala i muszę przyznać, że udanym. W filmie przeplatają się wątki sensacyjne z widokami pięknych krajobrazów dziewiczej Ameryki Północnej, gdzie w zgodzie z przyrodą żyją eskimosi. Film zawiera również przesłanie uświadamiające jak ważna jest dla ludzi przyroda.

Moim zdaniem nieco nużące są pojedynki Seagala z najemnikami. Po prostu nasz bohater wygrywa je bez najmniejszych kłopotów, dla niego zgraja napakowanych i świetnie wyszkolonych złoczyńców nie stanowi żadnego problemu...

MOJA OCENA: **


FILM: Speed - niebezpieczna szybkość USA, 1994

REŻYSERIA: Jan De Bont

WYKONAWCY: Keanu Reeves, Sandra Bullock, Dennis Hopper

Kino akcji. Terrorysta zakłada bombę w windzie. W przypadku nie zapłacenia okupu nastąpi eksplozja...

Już sam początek filmu trzyma widzów w napięciu. Jednakże zapowiada on kolejny film poruszający wyczerpany już temat: szaleniec-terrorysta kontra brygady świetnie wyszkolonych komandosów. Kolejne kadry filmu nie potwierdzają powyższego przypuszczenia.

Terrorysta (Dennis Hopper) okazuje się byłym policjantem, wyrafinowanym, bezwzględnym i znającym się na swoim fachu psychopatą. Narzuca ostre reguły i wymaga ich bezwzględnego przestrzegania. Wyzwanie terrorysty przyjmuje młody, pełen jak najlepszych intencji, ostrożny i doskonale wyszkolony młody policjant (Keanu Reeves).

Film przedstawia pojedynek między młodym policjantem, a terrorystą - stawką jest życie ludzi uwięzionych w pędzącym po autostradach USA autobusie, w którym zamontowana jest bomba... Otóż, jak zwykle, terrorysta żąda wysokego okupu, a w przypadku nie uiszczenia wymaganej kwoty nastąpi eksplozja. Ale, co ciekawe, do wybuchu dojdzie również wtedy, gdy autobus zwolni poniżej 50 mil na godzinę (czyli autobus musiał wcześniej przekroczyć ową prędkość, aby uaktywnić bombę). Droga pełna jest najróżniejszych przeszkód: od korków samochodowych począwszy, na brakach nawierzchni skończywszy!

Film charakteryzuje się bardzo szybkim tempem akcji, co w połączeniu z mnóstwem zaskakujących niespodzianek nie pozwala widzowi ani na chwilę odetchnąć, a jednocześnie daje pełną satysfakcję producentom. Jeden z najlepszych filmów sensacyjnych, jakie niedawno się ukazały.

Ostatnio spotykam się z narastającymi głosami krytyki pod adresem wszelakich filmów sensacyjnych. Jednocześnie coraz częściej słyszę głosy głębokiego ubolewania nad gustami widzów, którzy rzekomo znienawidzili filmy psychologiczne, spędzając czas na oglądaniu bezsensownych, nasyconych brutalnością oraz niepotrzebnym efekciarstwem filmów przeznaczonych dla ludzi nie potrafiących myśleć (?). Moim zdaniem jest to prawda, ale tylko częściowo. Owszem, filmy nasycone przemocą nie przyczyniają się do rozwoju intelektu oraz wrażliwości. Jednak uważam, iż ciekawe filmy sensacyjne naprawdę warto oglądać!!! Jestem dość młodym widzem i być może moje gusta nie są do końca ukształtowane, być może i mnie kiedyś całkowicie znudzi kino akcji i zostanę fanatykiem wątków psychologicznych, lecz bez zawstydzenia mogę stwierdzić, że jak na razie lubię oglądać filmy sensacyjne!

MOJA OCENA: ******


FILM: The Flintstones USA, 1994

REŻYSERIA: Brian Levant

WYKONAWCY: John Goodman, Rick Moranis, Kyle MacLachlan, Richard Moll

Dwie żyjące w głębokiej przyjaźni rodziny (Flintstone'owie oraz Rubble'owie) pomagają sobie wzajemnie w rozwiązywaniu wszelkich problemów. Fred Flintstone pożycza Barneyowi pieniądze, potrzebne na adopcję dziecka. Zaś Barney ułatwia przyjacielowi awans na stanowisko wiceprezesa działu zaopatrzenia firmy, w której obaj pracują. Nowe stanowisko pociąga za sobą intrygę (wykreowaną przez dwóch pracowników firmy) oraz przyczynia się do powstania konfliktu między obiema zaprzyjaźnionymi rodzinami.

"The Flintstones" jest fabularną wersją znanego rysunkowego serialu "Między nami jaskiniowcami". Komedię tą cechuje niemalże perfekcyjne dopracowanie każdego szczegółu, oglądając film widz ma wrażenie jakby cała akcja działa się w rzeczywistości. O ile w przypadku filmów rysunkowych realizacja nawet największych fantazji scenarzysty nie nastręcza zbyt dużych trudności, to kręcąc film fabularny należy się liczyć z wieloma trudnościami oraz ograniczeniami. Ludzie tworzący "The Flintstones" nie mieli łatwego zadania, ale z pewnością wywiązali się z niego bardzo dobrze. Niestety, niektóre komputerowe animacje nie zostały starannie zrealizowane... Niezbyt wyrafinowana intryga może nieco nużyć widza...

MOJA OCENA: ***


FILM: Wyatt Earp USA, 1994

REŻYSERIA: Lawrence Kasdan

WYKONAWCY: Kevin Costner, Dennis Quaid, Gene Hackman, Isabella Rossellini

Film jest już drugą w tym roku opowieścią przedstawiającą życie legendarnego szeryfa Wyatta Earpa, tym razem granego przez Kevina Costnera. W porównaniu do "Tombstone" ów film znacznie szerzej prezentuje losy szeryfa, ukazując również jego młodość.

W młodości Wyatt Earp studiował prawo. Ojciec wychowywał Waytta surową ręką, nauczył go, że najważniejszą wartością w życiu jest rodzina (więzy krwi), zaś następnie prawo. Po śmierci pierwszej, ukochanej żony Earp szukał ukojenia w alkoholu, został również złodziejem. Ojciec pomógł Wyattowi uciec przed zbliżającą się rozprawą sądową, jednocześnie uświadomił mu, że śmierć bliskiej osoby bynajmniej nie jest powodem do marnowania własnego życia. Młody Earp również polował na bizony, by wreszcie wraz z braćmi sprowadzić się do miasteczka Tombstone, gdzie sprawował funkcję szeryfa. Gorąco pokochał uroczą Josephine Marcus, z którą się później ożenił. Ważnym fragmentem filmu jest pojedynek braci Earp z bandą Clantonów, będący walką o ekonomiczne i polityczne wpływy w Tombstone.

Film jest reklamowany hasłem: "Wielka epicka opowieść o miłości i przygodzie w kraju bezprawia". Western ów został zrealizowany z wielkim rozmachem, bowiem koszty produkcji wyniosły ponad 60 milionów dolarów. Przedstawiona w filmie opowieść trwa trzy godziny.

MOJA OCENA: ****


FILM: Tombstone

Na zakończenie chciałbym przedstawić film pod tytułem "Tombstone".

Akcja filmu rozgrywa się pod koniec XIX wieku. Do miasteczka Tombstone (Arizona) przyjeżdża sławny szeryf Wyatt Earp (Kurt Russel) wraz z braćmi i ich żonami. Dla Earpa Tombstone wydaje się idealnym miejscem na założenie rodzinnego biznesu i spokojne przeżycie wielu długich lat w otoczeniu najbliższych. Jednakże, wbrew przewidywaniom, miasteczko nie jest zbyt spokojnym miejscem - ludność terroryzuje gang zwany "Kowboje", złożony z rewolwerowców, złodziei i bandytów. Earp przez jak najdłuższy czas stara się nie angażować do walki. Przekonany podejmuje się trudu walki wraz z dwoma braćmi oraz hazardzistą i rewolwerowcem Dociem Hollidayem.

Bardzo przypadła mi do gustu pewna scena: Czterej mężczyźni, ubrani w czarne, długie płaszcze, kroczą przez ulice miasta. Ich przenikliwy wzrok ani w odrobinie nie ukazuje uczucia strachu, możemy jedynie dowiedzieć się, że wykazują głęboką czujność, gotowi są strzelić nawet do przelatującej w pobliżu muchy. W otoczeniu można wyczuć atmosferę niepokoju. Przez tą krótką chwilę nie mamy żadnych wątpliwości, że to właśnie oni stanowią prawo, że to oni rządzą tym małym urywkiem wszechświata, posiadają nad nim absolutną władzę oraz rzetelnie bronią przed wszelkimi intruzami...

Nieco inaczej owa scena została przedstawiona w filmie "Wyatt Earp".

MOJA OCENA: *****


W następnym numerze "Barymaga" postaram się zaprezentować wiele nowości, między innymi: "Prawdziwe kłamstwa", "Uwięziona Helena", "Rapa Nui", "Eksplozja - Blown Away", "Proces".

Opisane powyżej filmy dedykowane są kinomanom oraz fanatykom video.
Specjalnie dla Czytelników filmy recenzował
- P.W. -